Wariacja z surimi oraz niecodzienne trio

O moim zamiłowaniu do paluszków krabowych już kiedyś wspominałam. Pomysł na kotlety znalazłam na blogu paleta smaku Izki i Kasi . Pomyślałam, że pomysł jest świetny i koniecznie muszę coś takiego popełnić. Dokonałam małych zmian, dodałam sos sojowy i ostrygowy , natkę i obtaczałam w tartej bułce aby były bardziej chrupiące i nie rozpadały się w czasie smażenia.
Efekt powalający. Są to absolutnie moje ulubione kotleciki daleko przed tymi z mięsa.

Moja druga propozycja to niezwykłe trio kaszowe. Gorzka kasza gryczana w towarzystwie słodkiej jaglanej i ostrej quinoa. Razem znakomicie się uzupełniają, a do tego tworzą cudowną kompozycję witamin i związków mineralnych :żelaza, wapnia , magnezu, potasu, fosforu, a także białka oraz krzemionki (kasza jaglana) rzadko wystepującej w pożywieniu a mającej zbawienny wpływ na stawy, włosy, skórę i paznokcie. Gorąco polecam!!!
 






Kotleciki z paluszków surimi
składniki na ok 10 sztuk

400 g  paluszków krabowych surimi
1 jajo
1 mała cebula
1 ząbek czosnku
2 łyżki soku z cytryny
2 łyżki sosu sojowego
1 łyżeczka sosu ostrygowego
łyżeczka vegety
pieprz
chilli
łyżka natki
1 bułka namoczona w mleku

tarta bułka do obtoczenia
olej do smażenia


paluszki i cebulę rozdrobniłam w blenderze, dodałam jajo, przeciśnięty przez praskę czosnek, sok z cytryny, sosy sojowy i ostrygowy , przyprawy oraz odsączoną z mleka bułkę. Wszystko dokładnie wymieszałam. Mokrymi dłońmi formowałam kotleciki, obtaczałam w bułce tartej i smażyłam na rozgrzanym oleju.


Trzy kasze

szklanka kaszy gryczanej
szklanka kaszy jaglanej
szklanka quinoa
6 szklanek wody
łyżka masła
sól

Kasze opłukać na sitku, wrzucić do gotującej się posolonej wody lub bulionu. Przykryć garnek i gotować na małym ogniu aż kasze wchłoną cała wodę. Wmieszać masło i ewentualnie posypać natką.



Smacznego!

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty