piątek, 24 marca 2017

karmelizowana cebula





KONFITURA Z KARMELIZOWANEJ CZERWONEJ CEBULI

składniki:

4 duże czerwone cebule
4 płaskie łyżki ciemnego cukru muscovado
4 łyżki octu balsamicznego
3 łyżki oliwy
sól
pieprz
łyżeczka suszonego tymianku




wykonanie:

 Oliwę rozgrzać na patelni, dodać pokrojoną w piórka cebulę i cukier, smażyć aż zmięknie czyli ok 15 min. Dodać sól, pieprz, ocet, tymianek i dusić kolejne 10  minut. Można podlać niewielką ilością wody lub jeszcze lepiej białego wina.

podawać jako dodatek do pieczywa , serów , tart.



Smacznego!

sobota, 11 lutego 2017

Pankejki z kaszy manny

Fantastyczne placuszki z grysiku. U nas obowiązkowe śniadanie weekendowe. Fajnie sprawdzają się na konkretny podwieczorek szczególnie tam gdzie dużo dzieciaków. Kiedy jestem na wsi w wakacje smażę ich hurtowe ilości  i wychodzę z patelnią do ogrodu . Posypane obficie cukrem pudrem znikają w małych rączkach błyskawicznie :-)






PLACUSZKI Z KASZY MANNY

składniki:
źródło przepisu

1 i 1/3 szklanki kaszy manny
1 szklanka mleka
1 łyżka cukru pudru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki stopionego masła
1 jajo

wykonanie:

Wszystkie składniki mieszamy trzepaczką lub mikserem  i odstawiamy na 15 minut. (ja zwykle krócej). Smażymy jak każde pankejki najlepiej na maśle klarowanym( najlepsze) lub na ulubionym oleju. Zjadamy z dżemem, konfiturą, frużeliną, miodem, syropem klonowym lub posypane cukrem pudrem.







Smacznego!!

sobota, 7 stycznia 2017

CIASTO GENUEŃSKIE


To ciasto to absolutny HIT!!! Miałam spore obawy po przestudiowaniu przepisu ale ostatecznie wykonanie nie sprawiło mi większych problemów a końcowy efekt był powalajacy. Zdjęcia były robione przy słabym oświetleniu i na szybko ale torcik wyglada fantastycznie a smakuje? .....sprawdzcie sami, nie zawiedziecie się!


przepis z bloga Kwesta Smaku , do zobaczenia tutaj


CIASTO GENUEŃSKIE


SKŁADNIKI:


biszkopt :

6og masła
4 jaja
115g cukru
115g mąki
60g kakao

* wszystkie składniki w temperaturze pokojowej


mus czekoladowy:

150g cukru
3 jaja (oddzielnie żółtka od białek) + 3 żółtka
1 łyżka kakao
200ml śmietanki kremówki
100g masła
250g gorzkiej czekolady+50g do dekoracji
1 łyżka brandy(pominęłam)

WYKONANIE:

Piekarnik nagrzać do 170 stopni. Okrągłą formę o średnicy 23 cm wysmarować masłem, dno wyłożyć krążkiem z papieru do pieczenia.

Biszkopt *: Masło roztopić i ostudzić. Ubić jajka z cukrem na sztywną pianę, następnie wsypać przesianą mąkę wraz z kakao i delikatnie wymieszać, starając się jak najmniej zmniejszyć objętość piany. Wlać roztopione masło i ponownie delikatnie wymieszać (Uwaga: jeśli masa nie jest puszysta biszkopt może być twardy i zbity. Trzeba będzie ponownie go upiec).


Ciasto przelać do formy i piec w środkowej części piekarnika przez 20 - 25 minut (sprawdzić patyczkiem środek ciasta, po wyjęciu powinien on być suchy). Biszkopt ostudzić, następnie wyjąć z formy i usunąć krążek z papieru. Formę umyć, całą wyłożyć papierem do pieczenia i umieścić w niej biszkopt.

Mus: Do metalowej miski wsypać 50 g cukru, dodać 6 żółtek, kakao i śmietankę. Miskę umieścić na garnku z gotującą się wodą. Mieszać drewnianą łyżką aż masa będzie gorąca lub do czasu aż zgęstnieje i zacznie przyklejać się do łyżki. Zdjąć miskę z garnka, dodać pokrojone w kostkę masło oraz połamaną na kosteczki czekoladę i mieszać aż składniki się roztopią i połączą ze sobą. Wymieszać z brandy a następnie z białkami ubitymi na pianę z pozostałym cukrem. Mus wylać na biszkopt, wstawić do lodówki na minimum 4 godziny, a najlepiej na całą noc.



Dekoracja: Czekoladę przeznaczoną do dekoracji roztopić i cienko rozsmarować na blasze. Jak tylko zastygnie, zeskrobać nożem, najlepiej z giętkim ostrzem. Powstałe wiórki z czekolady ułożyć na wierzchu ciasta, kroić na kawałki nożem zanurzanym w gorącej wodzie.

* Uwaga: Idealny, puszysty biszkopt genueński nie jest taki prosty do wykonania (nie dodaje się do niego proszku do pieczenia). Jeśli wyszedł Ci twardy i zbity, musisz powtórzyć jego wykonanie. Ogrzej jajka do temperatury pokojowej lub ubij je w kąpieli wodnej (nad garnkiem z gotującą się wodą). Staraj się bardzo delikatnie mieszać składniki, aby piana nie opadła.

Wskazówki 

Tak jak przy każdym biszkopcie, trzeba uważać aby go nie przesuszyć przez zbyt długie pieczenie. Jeśli jednak tak się zdarzy, pomimo, że biszkopt ładnie urósł, można podziurkować go wykałaczką i nasączyć brandy.

 

Jakość dobrego biszkoptu zależy od dobrze ubitych jajek z cukrem. Jajka wyjmij z lodówki znacznie wcześniej, aby osiągnęły temperaturę pokojową i w miarę możliwości używaj drobnego cukru. Jeśli masz słaby mikser umieść metalową miskę z jajkami i cukrem na garnku z lekko gotującą się wodą i ubijaj do puszystości masy i aż do jej podgrzania. Następnie zdejmij miskę i ubijaj jeszcze pianę do czasu jej ostudzenia.


Według podanego przepisu na biszkopt genueński możemy upiec też biszkopt bez dodatku kakao i przekładać go dowolną masą, kremem lub owocami.




Smacznego!

wtorek, 25 października 2016

Ciasto czekoladowe



Ciasto jest trochę podobne do "murzynka" choć zdecydowanie bardziej czekoladowe, bardziej wilgotne i cięższe. Ostatnio ulubione w moim domu. Wykonanie banalne i szybkie.






CIASTO CZEKOLADOWE


zródło

SKŁADNIKI:
na keksówkę 21 cm 


100g czekolady gorzkiej
150g miękkiego masła
200g drobnego cukru
3 łyżki mleka
3 jaja
200g mąki
łyżka kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia

polewa:
 100g czekolady gorzkiej
łyżka masła
łyżka mleka


WYKONANIE:



Czekoladę z mlekiem roztopić w kąpieli wodnej i ostudzić. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i kakao.
Masło utrzeć z cukrem na puszysty krem. Dodawać po 1 jajku, po łyżce masy czekoladowej i po łyżce mąki z proszkiem do pieczenia i kakao,stale ucierając aż do wyczerpania składników. Jaja powinny być w temperaturze pokojowej.
Ciasto przelać do wysmarowanej masłem foremki keksowej. Piec przez około 50 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 -190stopni C lub lepiej do suchego patyczka.
Upieczoną babkę polać czekoladą rozpuszczoną w kąpieli wodnej z łyżką masła i łyżką mleka.

 Smacznego!

 

sobota, 15 października 2016

Croissants




 Wydawałoby się, że zrobienie croissantów to nie lada wyczyn wymagajacy nie wiadomo jakich umiejetności i wiedzy tajemnej. Otóż NIE. Trzeba tylko miec dobry przepis i realizować go skrupulatnie krok po kroczku. A taki przepis znalazłam na stronie White Plate. Wszystko jest jasno doprecyzowane i nie miałam żadnych problemów z wykonaniem. Troche czasochłonne nie powiem ale warto!  Cudeńka wyszły PRZEPYSZNE!!!




CROISSANTS 
/ok. 20 niedużych rogalików/

SKŁADNIKI :

480 g mąki pszennej typ 550
140 g wody
140 g mleka
20 g miękkiego masła
20 g świeżych drożdży
30 g drobnego cukru (ale nie cukru pudru)
1 łyżeczka soli morskiej
dodatkowo:
200 g masła prosto z lodówki
mąka do podsypywania ciasta
1 jajko wymieszane z 1 łyżeczką wody i 1/2 łyżeczki soli

Dzień 1:
(wieczorem)
Zaczyn:
Drożdże połączyć z łyżeczką cukru, 2 łyżkami letniego mleka i 1 łyżeczką mąki. Wymieszać, odstawić na ok. 15 minut, by drożdże ruszyły.
Mąkę wymieszać z solą, pozostałym cukrem, wlać do niego zaczyn, dodać masło i zagnieść plastyczne ciasto. Powinno być gładkie i nie kleić się do rąk.
Z ciasta uformować okrąg o średnicy ok. 20-24 cm. Posypać go delikatnie mąką, zawinąć w folię spożywczą i schować do lodówki na noc.
Dzień 2:
Masło pokroić na grube plastry, które umieścić na folii spożywczej. Przykryć je od góry kolejnym kawałkiem folii i rozwałkować na kwadrat o boku 15 cm. Schować do lodówki.
Ciasto wyjąć z folii, rozwałkować na kwadrat o boku ok. 26 cm. Na środku położyć masło wyjęte z folii i zawinąć do środka cztery boki ciasta tak, by masło było zupełnie schowane w środku.
Wałkowanie 1:
Kwadrat delikatnie rozwałkować, by ciasto osiągnęło wielkość 20×60 cm.
Złożyć na trzy: najpierw dół składamy do środka, następnie górną warstwę ciasta: przypomina to składanie na trzy kartki papieru formatu A4.
Delikatnie oprószyć mąką, zawinąć w folię i schłodzić w lodówce przez 30 minut.
Wałkowanie i składanie 2 – jak wyżej (wałkujemy zawsze w tę samą stronę, a ciasto składamy tak samo)
chłodzenie 30 minut
Wałkowanie i składanie 3 – jak wyżej
chłodzenie 30 minut
Schłodzone ciasto wyjąć na blat oprószony mąką. Odciąć nierówne boki.
Odmierzyć równe pasma ciasta i wykroić z nich trójkąty równoramienne: moje miały 9 cm w podstawie, 14 cm wysokości, długość dłuższych ramion 15 cm.
Z tej wielkości wychodzą nieco mniejsze niż tradycyjne, croissanty.
Jeśli chcemy, możemy na środku trójkąta umieścić ulubione nadzienie, pamiętając, że musi być to coś, co nie puszcza soku – radzę zrezygnować z owoców i rzadkich dżemów, na rzecz np. marcepanu, gorzkiej czekolady lub masy migdałowej.
Croissanta zwijamy zaczynając od podstawy. Kiedy jest uformowany, jego ramiona wyginamy delikatnie w dół.
Croissanty przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Posmarować jajkiem wymieszanym z wodą i solą, opcjonalnie posypać migdałami, mielonymi orzechami i odstawić do wyrastania na 1,5 h.
Piekarnik nagrzać do 220 st C.
Wstawić croissanty i piec ok. 5-8 minut – trzeba ich pilnować, mają tendencję do szybkiego rumienienia.
Ostudzić delikatnie na kuchennej kratce.
Smacznego!


 Instrukcja jak wykrawać trójkaty na rogaliki 
 TU





 Smacznego!
































niedziela, 26 czerwca 2016

Sernik Smerfetka





Ten niebieski serniczej znalazłam o Olgi Smile i od razu wiedziałam, że to swietna propozycja dla dzieci. Z niebieskimi galaretkami nie bylo problemu. Te, ktore kupiłam miały smak frugo! Ciasto rozeszło się błyskawicznie , trzy ostatnie kawałki złapane w ostatniej chwili ;-)


żródło przepisu  :  TUTAJ


składniki:

1 opakowanie biszkoptów lady fingers  140 g*
1 kg sera na sernik
1 szklanka cukru pudru
150 g masła w temp pokojowej
300 ml śmietany kremówki 30% lub 36 %
fix do śmietany
3 galaretki niebieskie
1 galaretka żółta
cukier puder do posypania



* jeśli robimy na dużej formie będą potrzebne dwa opakowania i ciasto będzie nie tak wysokie

wykonanie :

 Galaretkę żółtą rozpuścić w 150 ml wody i odstawić do przestygnięcia do temperatury pokojowej.
  Ser biały podzielić na 3 części . 50 g masła zmiksować z 1/3 sera i 1/3 szklanki cukru pudru, dodać zimną,     ale wciąż płynną galaretkę żółtą , zmiksować.

Dno blaszki (u mnie tortownica 25 cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Ułożyć biszkopty i zalać żółtą masą serową. Wstawić do lodówki na ok godzinę aż do całkowitego stężenia.

Galaretki niebieskie rozpuścić w 300 ml gorącej wody i tak samo jak poprzednio odstawić do wystygnięcia.

100 g masła plus resztę sera zmiksować z resztą cukru pudru , dodać wystudzona niebieską galaretkę i zmiksować ponownie. Osobno ubić śmietanę, pod koniec ubijania dodać fix. Wymieszać ubitą śmietanę z masą serową i całość wyłożyć na zastygniętą warstwę żółtą. Wstawić do lodówki na kilka godzin lub na całą noc.
Przed podaniem można posypać cukrem pudrem.


Smacznego !


piątek, 22 stycznia 2016

Tort OREO









Tort zamówiony na imieniny przez córkę i wykonany wspólnymi siłami. Nie ukrywam, że przygotowanie go sprawiło nam ogromną frajdę. Jest łatwy i nie powinien sprawić nikomu trudności. Ja osobiście nie jestem miłośniczką ciastek oreo ale tort był prawdziwym hitem. Polecam szczególnie dla dzieci!

TORT OREO
źródło

składniki:
na tortownicę o śr 24 cm

 

  •  1 1/4 szklanki mąki tortowej
  • 170 g masła
  • 1 1/2 szklanki cukru(lub cukru pudru)
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub esencji
  • 3 jajka, duże
  • 1 1/4 szklanki maślanki
  • 2/3 szklanki kakao
  • 1 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
krem :
  • 250 g serka mascarpone
  • 500 ml śmietanki kremówki 30%
  • 3 1/2 łyżki cukru pudru
  • 7 ciastek oreo
 dodatkowo:
  •  180 g ciastek oreo
wykonanie:

Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej.

 Mąkę przesiewamy razem z kakao, sodą oraz proszkiem do pieczenia, dodajemy sól.
 Masło przekładamy do dużej miski i miksujemy około 3 min. Następnie dodajemy cukier oraz ekstrakt i miksujemy na tzw. puch (ok. 3 minuty). Dodajemy jajka, po dodaniu każdego dokładnie miksujemy. Następnie dodajemy 1/3 suchych składników i miksujemy na najniższych obrotach miksera tylko do połączenia. Stopniowo wlewamy cały czas miksując 1/2 szklanki maślanki. Następnie część suchych składników, miksujemy, pozostała maślanka, miksujemy i ostatnia część suchych składników. Miksujemy tylko do połączenia.

 Ciasto przekładamy do dwóch tortownic o śr. 24 cm silikonowych lub wyłożonych papierem do pieczenia. Można upiec też w jednej i potem przeciąć ciasto na pół.  Pieczemy w temp. 190 C przez ok 30 min ( jeśli pieczemy dwa placki) lub 45 min (jeśli pieczemy jeden placek) a zawsze do  tzw. suchego patyczka.  
Po upieczeniu zdejmujemy boki i zostawiamy do całkowitego wystudzenia. Lekko ścinamy wierzch, jeśli jest bardzo nierówny i przekrajamy na pół w przypadku gdy piekliśmy tylko jeden  krążek.

masa:
Serek mascarpone przekładamy do wysokiej miski, wlewamy śmietankę i miksujemy, aż masa mocno zgęstnieje. Pod koniec dodajemy cukier puder i chwilę miksujemy. Krem dzielimy na pól. Do połowy dodajemy pokruszone ciastka oreo. Resztę odkładamy.
Jeden blat ciasta układamy na talerzu lub paterze. Wykładamy krem z pokruszonymi ciastkami , wyrównujemy, przykrywamy drugim blatem i lekko dociskamy. Resztą kremu smarujemy wierzch oraz boki ciasta, zostawiamy trochę kremu na wykończenie!
Kilka ciastek oreo odkładamy do dekoracji wierzchu tortu, pozostałą część ciastek (całe) wkładamy do malaksera lub woreczka foliowego i mielimy. Obsypujemy boki tortu oraz posypujemy wierzch. Krem, który nam pozostał przekładamy do woreczka cukierniczego zakończonego tylką w kształcie dużej gwiazdki. Wykonujemy kilka dużych gwiazdek. W każdą wciskamy całe ciastko oreo. Wkładamy do lodówki na min. kilka godzin lub całą noc. Podajemy zaraz po wyciągnięciu z lodówki.





Smacznego!

sobota, 12 grudnia 2015

Piernik Staropolski










Uwielbiam ten piernik! Kojarzy mi się z dzieciństwem. To chyba najbardziej klasyczny , wręcz old fashioned
piernik jaki przyszło mi próbować. Bardzo długo zachowuje świeżość i wbrew pozorom nie jest czasochłonny. Wystarczy pamiętać aby ciasto zagnieść na ok 5 tygodni przed Świętami ale 2 tygodnie to również dobry czas. Przepis z bloga Moje Wypieki

PIERNIK STAROPOLSKI

ŹRÓDŁO


 składniki:

 500 g miodu naturalnego np akacjowego
1,5 szkl cukru
250 g masła
1 kg mąki pszennej
3 jaja
3 łyżeczki sody oczyszczonej
125 ml mleka
pół łyżeczki soli
2 torebki przyprawy piernikowej (po 40 g)
ewentualnie 3 łyżki kakao

+
do przełożenia ok 1 kg powideł śliwkowych



wykonanie:

Miód, cukier i masło podgrzać stopniowo, doprowadzić do wrzenia, wymieszać do całkowitego rozpuszczenia cukru. Wystudzić.
Do wystudzonej masy dodać mąkę pszenną, sodę oczyszczoną rozpuszczoną w mleku, jajka, sól i przyprawę do piernika oraz kakao. W oryginalnym przepisie nie ma kakao.Jeśli zdecydujemy sie je dodaćy należy odjąć 3 łyżki mąki.

 Ciasto starannie wyrobić i przełożyć do kamionkowego, szklanego lub emaliowanego garnka. Przykryć ściereczką i odstawić w zimne miejsce (np. do lodówki) na 5 - 6 tygodni. 

Ciasto na piernik staropolski najlepiej zagnieść 4 - 6 tygodni przed świętami, lecz zagniecione 2 tygodnie przed Świętami będzie równie smaczne :-).
 
Uwaga: wyrobione ciasto jest dość luźne. Po leżakowaniu w zimnie tężeje i daje się rozwałkowywać (trzeba tylko lekko podsypywać mąką).
Piec na 5 - 7 dni przed świetami. 

Pieczenie
Ciasto podzielić na 3 równe części.
Przygotować 3 blachy, każda o wymiarach 39 x 26 cm. Posmarować je masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Jeśli mamy tylko jedną blachę pieczemy następny blat po upieczeniu poprzedniego.

Każdą z części piernika rozwałkować na grubość około 0,5 cm, wyłożyć do blaszki, wyrównać. 
Piec w temperaturze 170ºC (można z termoobiegiem) przez 15 - 20 minut. Piernik mocno rośnie,  praktycznie podwaja swoją objętość. Wyjąć, wystudzić.

Wystudzone blaty piernikowe przełożyć podgrzanymi powidłami śliwkowymi (można je wymieszać z bakaliami), przykryć arkuszem papieru i równomiernie obciążyć; odstawić do 'skruszenia' na 3 - 4 dni w chłodne miejsce.
Piernik polać czekoladą . Posypać posiekanymi orzechami włoskimi.
Długo zachowuje świeżość, wystarczy go zawinąć w papier do pieczenia lub lnianą ściereczkę, by nie wysychał.

Polewa czekoladowa:

100 g gorzkiej czekolady
40 g masła


W małym garnuszku roztopić masło. Zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę, odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać, do roztopienia czekolady i otrzymania gładkiej polewy. Poczekać do lekkiego zgęstnienia, udekorować piernik.
Proporcje na polewę czekoladową należy dowolnie zwiększyć.


Smacznego :-).