Galareta bez żelatyny

Bardzo lubię wszelkie galarety ale nie znoszę zapachu żelatyny. Odkrycie agaru było więc dla mnie kamieniem milowym. Fajnie pachnie morzem, czego zupełnie nie czuć w gotowym daniu , świetnie zastyga. Używałam wiele razy i nigdy nie miałam z nim problemu a żelatyna niestety nie raz potrafiła wyciąć mi nieładny numer. Teraz planuję wersję wegańską , coś z pomidorami i bazylią koniecznie...

GALARETA Z DORSZA I WARZYW

składniki:
500g. filetów z dorsza
kilka różyczek brokuła
1 mała marchew
1 mała cebulka
100g. groszku konserwowego
2 szklanki bulionu
2 łyżki agaru
liść laurowy
4 ziarna ziela angielskiego
2 łyżki soku z cytryny
kilka ziaren pieprzu
sól


wykonanie:
Do gotującego się bulionu(może być z kostki) wrzucamy przyprawy, przekrojona na pół cebulkę, po 5 min. dorzucamy pokrojoną w plastry marchew a po następnych paru minutach różyczki brokuła. Uważamy żeby tego ostatniego nie rozgotować. Warzywa  wyjmujemy łyżką cedzakową. Wkładamy do bulionu pokrojona rybę i gotujemy ok 10 minut. Wyjmujemy ją razem z przyprawami (te wyrzucamy), studzimy i dokładnie miksujemy w blenderze razem z cebulką. Do gorącego bulionu dajemy agar , doprawiamy solą i sokiem z cytryny i studzimy. Niedużą część wylewamy na dno foremki, wysypujemy groszek i wkładamy do lodówki do zastygnięcia. Resztę bulionu mieszamy ze zmiksowanym  z cebulką dorszem , dorzucamy marchewkę i brokuła. Gdy pierwsza warstwa stężeje wylewamy pozostałą cześć i również wkładamy do lodówki do całkowitego zastygnięcia. Podajemy skropione octem lub cytryną.



inspiracja


 
Smacznego!

Komentarze

  1. Też bardzo chętnie używam agaru, ale do tej pory myślałam, że stosują go tylko wegetarianie i weganie. Ciekawe, może podbije on kiedyś wszystkie kulinarne serca?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Veggie, to taki krok w kierunku weganizmu:-)

      Usuń
  2. też się właśnie przymierzam do agaru bo żelatyny nie używam wcale więc byłoby fajnie zjeść taką galaretkę w końcu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow ,ale super ,nie wiedziałam ,ze jest coś co może zastąpić tę paskudną żelatynę ,też raczej mnie zawodziła ,jak do tej pory ,myślisz,że w kremach też się sprawdzi ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jestem ekspertem ale z tego co się orientuję agar trzeba chwilę pogotować. Tez się zastanawiam jak go użyć np do sernika na zimno? Może podpowie ktoś mądrzejszy..

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty